Prawie każdy z nas doświadczył kiedyś tao. Być może np. na szczycie górskim, jako nagłego wszechzadziwiającego poczucia jedności ze światem.
Doświadczenie tao wiąże się zawsze z głębokim poczuciem pozostawania integralną częścią jakiejś większej i ważniejszej całości. W takich ponadczasowych chwilach, gdy doznajemy tao, przepełnia nas uczucie ważniejsze niż codzienne problemy. Wszystko staje się jakby synchronicznie ze sobą powiązane, wypełnione wspólnym duchowym znaczeniem.
Doświadczając tao, intuicyjnie wiemy że nie jesteśmy samotnymi, wyizolowanymi, przypadkowym tworem organicznej ewolucji. Uzyskujemy bezpośrednie poznanie, poczucie więzi z wszystkimi bytami i wszechświatem, z tym co leży u podstaw wszystkiego, zaznaczając iż Tao i chrześcijański Duch Święty mają wiele wspólnego, odnosząc się do „pokoju i duchowej jedności”.
Taoizm czasami nazywa się sposobem działania wody, plegający na nie stawianiu oporu życiu, lecz jak woda opływać przeszkody.
Doświadczenie tao wiąże się zawsze z głębokim poczuciem pozostawania integralną częścią jakiejś większej i ważniejszej całości. W takich ponadczasowych chwilach, gdy doznajemy tao, przepełnia nas uczucie ważniejsze niż codzienne problemy. Wszystko staje się jakby synchronicznie ze sobą powiązane, wypełnione wspólnym duchowym znaczeniem.
Doświadczając tao, intuicyjnie wiemy że nie jesteśmy samotnymi, wyizolowanymi, przypadkowym tworem organicznej ewolucji. Uzyskujemy bezpośrednie poznanie, poczucie więzi z wszystkimi bytami i wszechświatem, z tym co leży u podstaw wszystkiego, zaznaczając iż Tao i chrześcijański Duch Święty mają wiele wspólnego, odnosząc się do „pokoju i duchowej jedności”.
Taoizm czasami nazywa się sposobem działania wody, plegający na nie stawianiu oporu życiu, lecz jak woda opływać przeszkody.
